Przejdź do głównej zawartości

Ciąża pozamaciczna - dylematy moralne

Witajcie. Chciałabym podzielić się z Wami moją historią, bo być może któraś z Was przeżyła podobną traumę związaną z ciążą pozamaciczną i nie potrafi sobie poradzić z bólem i emocjami, które nie pozwalają cieszyć się życiem i pogodzić się z tym co się stało. Pierwsze dwa testy wyszły negatywne, ale miesiączka dalej nie przychodziła. Powtórzyłam zatem test po tygodniu i pokazały się dwie wymarzone kreseczki. Jestem w ciąży! Byłam przeszczęśliwa! Poszłam do pierwszego lekarza i usłyszałam, że nie jestem w ciąży. Lekarz stwierdził, że ciąży nie ma, bo nic nie widzi na usg. Uznał, że mam zaburzenia hormonalne i przepisał mi środki wczesnoporonne, których nie wykupiłam i nie wzięłam!!! Byłam oburzona jak lekarz mógł mnie tak potraktować, że nie wziął pod uwagę faktu, że testy ciążowe wychodzą dodatnie! Na drugi dzień poszłam i zrobiłam sobie wynik Beta HCG z krwi, który wskazywał na 4 tydzień ciąży. Była to wczesna ciąża, stąd lekarz miał prawo nic nie widzieć na USG, ale nie miał prawa ...

W obronie życia - Przeżyła aborcję



Komentarze

  1. Proszę o wsparcie akcji w obronie ks. Gancarczyka.
    Zachęcam do podpisywania się pod listem:

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/wszyscy_jestesmy_ksiedzem_gancarczykiem

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem poruszona. Ten film trzeba wysłać jak największej liczbie osób! W szczególności zwolennikom aborcji!

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwe świadectwo wiary. Oby jak najwięcej ludzi tak dzielnie walczyło o życie nienarodzonych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo poruszona ... wręcz płakałam jak słuchałam tego świadectwa. Nie możemy dopuszczać do takich zbrodni! Nie możemy pozwolić by zabijano bezbronne dzieci!!!
    Nie możemy zezwolić by aborcja była dozwolona!

    Wspaniałe świadectwo!
    Poślę link do filmiku znajomym. Powinni go zobaczyć wszyscy!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. BÓG JEST PANEM I STWÓRCĄ ŻYCIA i tylko ON ma prawo je odebrać, a nie człowiek !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę miała 5 dziecko i to mając teraz 46 lat. Nawet przez myśl mi nie przeszło,zeby usunąć to maleństwo.Teraz nawet bardziej się nim cieszę jak kiedyś pierwszym dzieckiem.Nie potrafię wyobrazić sobie, jak można zabić część siebie, bo to jest część mnie.I chociaż wiem,ze będę to maleństwo wychowywać sama, to i tak dziękuję BOGU, za to szczęście, które noszę w sobie.Kobiety nie zabijajcie swoich dzieci.Która z was wie, czy wasza matka też nie chciała was kiedyś zabić, a jednak pozwoliła wam żyć.Z własnego doświadczenia wiem,ze z każdej sytuacji jest jakieś dobre wyjście i nawet dziecko poczęte w wyniku gwałtu można całym sercem pokochać.Trzeba tylko chcieć a nie iść na łatwiznę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Miesiąc 2: tydzień 6 - 9

Tydzień 6 Długość płodu w wymiarze ciemieniowo siedzeniowym (CRL) pomiar od czubka głowy do końca miednicy-oznaczany w trakcie badania USG wynosi ok 2-5mm. Zawiązki kończyn stają się widoczne, kształtują się oczy. Tydzień 7 W tym tygodniu zaczyna rozwijać się mózg maluszka. Twoje maleństwo jest w tym tygodniu od 4 do 8 mm dłuższe niż w ubiegłym i jest niewiele większe niż Twój paznokieć. Stopniowo wykształcają się ramiona, dłonie i nóżki. Tydzień 8   Rozwijają się nie tylko kończyny; kształtują się również organy wewnętrzne. W miarę jak rozwijają się jelita, środkowa pętla przesuwa się do pępowiny, ponieważ nie ma dla niej wystarczająco dużo miejsca w brzuszku. Już na tym wczesnym etapie jelita podejmują swoją pracę, usuwając z organizmu zbyteczne produkty przemiany materii. Za miesiąc, kiedy w brzuszku Twojego maleństwa będzie więcej miejsca, jelita wycofają się z pępowiny z powrotem do jamy brzusznej. Twoje dziecko ma wielkość gumowej piłeczki, waży około 0,25 gram...

Cud narodzin

CUDA ZDARZAJĄ SIĘ I DZIŚ !!! Pierwsze trzy miesiące minęły bez problemu aż do 13 tygodnia ciąży... Wracaliśmy akurat z mężem z remontowanego mieszkanka na kolację do mamy. Ledwo weszłam do mieszkania zaczęłam gwałtownie krwawić. Mąż od razu zawiózł mnie do szpitala... krwawienie było duże, byłam pewna, że to już koniec dopóki nie usłyszałam od lekarza słów: "Mama nie płacz... z dzieckiem wszystko w porządku jest ryzyko, ale musisz być dobrej myśli.Będzie dobrze." Leżałam w szpitalu 10 dni, gdyż po 4 dniach pobytu krwawienie się powtórzyło i długo plamiłam. Wypisali mnie do domu bez zabezpieczenia, bez leków "na podtrzymanie", gdyż stwierdzili, że krwawienie było spowodowane przez infekcję dróg rodnych. Tymczasem po 5 dniach pobytu w domu znów zaczęłam krwawić znów pobyt w szpitalu i najgorsze co mogłam usłyszeć to fakt, że odkleiło się łożysko, że nie mogą nic zrobić, pozostało mi tylko leżeć. Okazało się, że pękło mi naczynie, wypisali mnie do domu , a w ty...

Ciąża pozamaciczna - dylematy moralne

Witajcie. Chciałabym podzielić się z Wami moją historią, bo być może któraś z Was przeżyła podobną traumę związaną z ciążą pozamaciczną i nie potrafi sobie poradzić z bólem i emocjami, które nie pozwalają cieszyć się życiem i pogodzić się z tym co się stało. Pierwsze dwa testy wyszły negatywne, ale miesiączka dalej nie przychodziła. Powtórzyłam zatem test po tygodniu i pokazały się dwie wymarzone kreseczki. Jestem w ciąży! Byłam przeszczęśliwa! Poszłam do pierwszego lekarza i usłyszałam, że nie jestem w ciąży. Lekarz stwierdził, że ciąży nie ma, bo nic nie widzi na usg. Uznał, że mam zaburzenia hormonalne i przepisał mi środki wczesnoporonne, których nie wykupiłam i nie wzięłam!!! Byłam oburzona jak lekarz mógł mnie tak potraktować, że nie wziął pod uwagę faktu, że testy ciążowe wychodzą dodatnie! Na drugi dzień poszłam i zrobiłam sobie wynik Beta HCG z krwi, który wskazywał na 4 tydzień ciąży. Była to wczesna ciąża, stąd lekarz miał prawo nic nie widzieć na USG, ale nie miał prawa ...